Na pierwszy ogień - fiołkowe kolczyki ze szklanych koralików.
Zauważyłam, że mam słabość do miedzianych i staro-złotych elementów ;) Bierze się to chyba z tego, że lubię stare rzeczy, które mają duszę, a ta, jakby nie było marna imitacja tych rzeczy ma coś w sobie.
Długaśne zdania to też moja specjalność ;)


ja nigdy nie robiłam niczego na starym złocie, na miedzi raz, a widzę, że świetnie wyglądają:) ja się zawsze bałam tego złotego koloru;) odważę się chyba;)
OdpowiedzUsuńWspaniałe!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńidealne połączenie kolorów naprawdę super wyszło
dzięki za pierwszy komentarz na moim blogu :D